„Otwieram się na lekkość i dobro.”
Ta afirmacja pięknie oddaje jakość, której zimą często sobie odmawiamy.
Kiedy jest chłodno, ciemno i ciało naturalnie chce się chronić, łatwo wpaść w napięcie, sztywność albo presję „muszę się zmobilizować”. Afirmacja na dziś zaprasza do czegoś zupełnie innego – do zaufania, że lekkość i dobro mogą pojawić się nawet w czasie wzmacniania.
Z perspektywy ajurwedy zima to moment budowania siły i odporności (ojas), ale tylko wtedy, gdy robimy to w sposób łagodny i wspierający układ nerwowy. Zbyt intensywny wysiłek w tym czasie może rozregulować Vatę, prowadząc do przemęczenia, napięć i rozproszenia.
Dlatego zimą potrzebujemy wzmocnienia w wersji slow:
– spokojnego tempa
– stabilnych pozycji
– uważnego oddechu
– obecności w ciele
W przypadku zajęć jogi to oznacza praktykę, w której siła rodzi się z czucia, a nie z walki. Powolne wzmacnianie uczy ciało bezpieczeństwa, a umysł – zaufania.
Afirmacja „Otwieram się na lekkość i dobro” przypomina, że:
– nie musisz się spinać, żeby być silna
– możesz wzmacniać ciało z miękkością
– dobro zaczyna się tam, gdzie dajesz sobie przestrzeń
Niech dzisiejsza praktyka będzie właśnie taka – wzmacniająca, ale czuła.
Z lekkością. Z dobrem. W zgodzie ze sobą 

